Lady „no more” Gaga? (cz. II)

applause

<< CZĘŚĆ PIERWSZA | CZĘŚĆ TRZECIA

ARTPOP  i moje oczekiwania

Przyznam, że czekałam na ten album z zaciekawieniem. Obserwowałam, jak oficjalny profil Gagi na Facebooku budził się do życia po procesie rekonwalescencji piosenkarki – gdy tylko pojawił się pierwszy post, fani po prostu oszaleli. Następnie ogłoszono, że nowy album znajduje się w fazie ostatecznego miksowania, a wpisowi towarzyszyło zdjęcie ze studia. Wtedy też rozpoczęła się cała akcja promocyjna ARTPOP: ciało Gagi ozdobił nowy tatuaż, ukazała się sesja zdjęciowa oraz słynny filmik Give her no applause, w którym wykorzystano negatywne komentarze na jej temat. W sierpniu wierzyłam jeszcze, że haters gonna hate i artystka zmiażdży ich swoją muzyką – po przesłuchaniu chyba jednak przychylam się jednej z opinii: czy Lady Gaga naprawdę się skończyła? 
Filozofia ARTPOP, wizerunek i promocja to jedno, brzmienie albumu to drugie. Pop culture was in art, now art’s in pop culture in me, słowa piosenki Applause, to ciekawy motyw – teoretycznie źródło inspiracji dla całego albumu. Całego? Hmm, chyba nie do końca. Dla mnie ta płyta brzmi bardzo dziwnie, bo tych inspiracji jest chyba trochę za dużo. Przeważnie spójne brzmienie muzyki pop Gaga zmieszała z hiphopem w Jewels’n’Drugs, naśladownictwem Lany Del Rey w balladzie Dope, klawiszowym brzmieniem inspirowanym ABBĄ w Venus, łupanką jak z rosyjskiej dyskoteki w Swine… Oj, chyba za dużo tego dobrego, bo ja się pogubiłam. Dziwi mnie trochę, że z ponad 70 piosenek, które artystka stworzyła do nowego albumu, wybrane zostały właśnie te utwory. Tworzą bardzo niespójną płytę, która chyba dobrze odzwierciedla stan kariery Gagi – machina nie idzie tak dobrze, jak na początku. Ogromne pieniądze może wciąż są, ale jakoś zaginął pomysł na siebie.
 Żony Beverly Hills, Afrodyta, Mary Jane Holland i Donatella
 http://www.youtube.com/watch?v=PNu_-deVemE
A jak już przy pieniądzach jesteśmy: obejrzałam pełną wersję teledysku G.U.Y. (12 minut) i czułam się tak, jakbym oglądała jakiś bardzo wczesny pokaz Versace. W tym filmie WSZYSTKIEGO jest za dużo: wpompowanej kasy, kostiumów, piosenek, aranżacji i obscenicznych ruchów w choreografii. Na początku zupełnie nie rozumiałam, co w kilku scenach teledysku robią Lisa Vanderpump, Yolanda Foster, Carlton Gebbia oraz Kyle i Kim Richards – niewtajemniczonym wyjaśniam, iż są to panie, które biorą udział w programie Żony Beverly Hills (swego czasu oglądałam, więc wiem). Potem skojarzyłam fakty: w G.U.Y. występuje również Andy Cohen, który na co dzień związany jest z amerykańskim kanałem telewizyjnym Bravo – tym samym, który produkuje Żony… A zatem wszystko jasne, wkręciły się po znajomości. A rosyjski milioner, który wystąpił w teledysku Alejandro podobno zapłacił za swój występ dość sporą kwotę…
Moda to kolejny bardzo silny motyw twórczości artystki. Śledzę strony związane ze światem high fashion i wiem, że Gaga oraz Donatella Versace dość blisko się zaprzyjaźniły. Piosenkarka została twarzą najnowszej kampanii włoskiego domu mody, a słynnej projektantce zadedykowała utwór Donatella. Moim zdaniem, niespecjalny – tekst jest średnio wysmakowany, a aluzje zbyt oczywiste: nie od dziś wiadomo, że słowo rich rymuje się z bitch. Na każdej z dotychczasowych płyt Gagi pojawiła się piosenka poświęcona modzie, nie inaczej jest tym razem. Niestety, na tle poprzednich nagrań utwór Fashion! brzmi najsłabiej, a jestem pewna, że artystkę stać na wiele więcej.
Inne motywy, które występują na ARTPOP? Hoho, cała plejada postaci! Wielokrotnie wspomniane są mitologiczni bogowie Afrodyta / Wenus (goddess of love, Aphrodite lady seashell bikini – Venus) czy Eros (God of sexual desire, son of Aphrodite – G.U.Y.). Spotykamy również Mary Jane Holland, „ziołowe” wcielenie piosenkarki z imprezy halloweenowej (uwaga, obrazek dla osób o mocnych nerwach), Cygankę z utworu Gypsy – aluzja do pełnego podróży życia w trasie oraz faceta-świntucha w Swine (moim zdaniem najsłabszy utwór na płycie). Gubię się między nimi – nie lepiej byłoby, gdyby Gaga skupiła się na przykład tylko na dwóch-trzech?
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s