Muzyczne podsumowanie 2014: trendy, płyty, wydarzenia (cz. III)

<< CZĘŚĆ PIERWSZA | CZĘŚĆ DRUGA

#5. Moda na muzykę (muzyka w modzie)?

Muzycy jako ambasadorzy marek są sprawdzonym sposobem na promocję – nie od dziś wiadomo, że znana twarz gwarantuje popularność. 2014 był rokiem licznych kontraktów reklamowych gwiazd muzyki z największymi domami mody. Rita Ora rozpoczęła współpracę z markami Roberto Cavalli i Adidas Originals, kontynuuje również kampanie dla DKNY. Emporio Armani reklamuje Calvin Harris, a Kanye West i jego żona Kim Kardashian pozują w najnowszym lookbooku Balmain. Lady Gaga była twarzą wiosennej kolekcji Versace i wraz z Tonym Bennettem wzięła udział w przedświątecznym spocie H&M. Jedne kampanie były ciekawsze, inne mniej, lecz zdecydowanie bardziej przemawiają do mnie niż przechadzająca się po wybiegu Conchita Wurst. Nawet gdy był to wybieg samego Jeana Paula Gaultiera.

#4. Kto najpopularniejszy w Polsce, UK i USA?

Trudno podać jednoznaczną odpowiedź, czego w tym roku Polacy słuchali najczęściej – wiele pism publikuje swoje rankingi i niektóre pozycje diametralnie się różnią. Niemniej jednak w podsumowaniach mijającego roku pojawia się mniej więcej ten sam skład: Artur Rojek, Fisz Emade Tworzywo, Mela Koteluk, Colplay, Jack White. Cudze chwalimy, ale i swoje znamy! Na Wyspach najpopularniejszymi artystami byli Ed Sheeran, Sam Smith, Paolo Nutini i zespół Coldplay. Rynek amerykański zaś najbardziej docenił Taylor Swift, Się, Lorde i, ponownie, Sama Smitha.

#3. Najważniejsze teledyski 2014

Które wideoklipy oglądaliśmy najczęściej, o których mówiło się najwięcej, a które były najbardziej kontrowersyjne? Na uwagę z pewnością zasługuje choreografia do utworu Hideaway Kieszy, zmysłowe ruchy Beyoncé w 7/11 oraz uroczo niezdarne pląsy Taylor Swift w Shake It Off. Tytuł teledysku roku przypadł Katy Perry – pełen iluminackich symboli Dark Horse był również najczęściej odtwarzanym klipem. Pojawiły się również teledyski kontrowersyjne: Take Me To Church Hoziera (homofobia), Chandelier Sii (zarzut o promowanie pedofilii), Anaconda Nicki Minaj (erotyka). W 2014 miało również miejsce niezwykłe wydarzenie: piosenka Gangnam Style przekroczyła 2 mld odtworzeń i… zepsuła YouTube’a. Licznik nie przewidział, że jakikolwiek film można obejrzeć aż tyle razy.

#2. Hit czy kit?

Często bywa tak, że pewien utwór staje się hitem… a jednocześnie kitem. „Wielkie przeboje” potrafią obrzydnąć do tego stopnia, że później ma się ich kompletnie dość lub w ogóle się ich nie zauważa. Inne piosenki nie należą do tych najambitniejszych, ale za to są rytmiczne i zawierają chwytliwy refren. Jakie utwory z 2014 roku spotkał ten los? Chyba najbardziej oberwało się kawałkom Rude zespołu Magic!, Wiggle Wiggle Jasona Derülo czy #SELFIE The Chainsmokers – pierwszy został zjechany za naiwny tekst, drugi za teledysk, trzeci zaś… za wszystko razem.

#1. No, no, panno Swift!

Ten rok bez wątpienia należał do Taylor Swift. To o niej mówiło się najczęściej, i po raz pierwszy od dłuższego czasu w kontekście muzycznym, a nie stricte osobistym. Artystka postanowiła odejść od stylistyki country i nagrała świetny, popowy album 1989. Pochodzącego z niego piosenki nie schodzą z list przebojów, a w pierwszym tygodniu osiągnął rekordowy wynik sprzedaży: 1.287 mln kopii. Ostro i bezkompromisowo wypowiadała się w sprawie streamingu i na początku listopada usunęła ze Spotify wszystkie swoje utwory. Za jej osiągnięcia i zdecydowaną postawę Billboard przyznał piosenkarce tytuł Kobiety Roku – i uważam, że w pełni na niego zasłużyła. Stare porzekadło mówi, że gdy kobieta ścina włosy, zmienia swoje życie – a w 2014 zmiany przyniosły Taylor dużo dobrego!

Tak jak przypuszczałam końcem poprzedniego roku, 2014 również był bardzo udany dla muzyki. Na scenie pojawiło się wielu nowych artystów, którzy sporo namieszali – ich sukcesy z pewnością zaowocują licznymi współpracami w 2015. Nie ulega wątpliwości, że nowe trendy wywarły duży wpływ na branżę i że będziemy obserwować ich kontynuację lub zupełnie nowe tendencje. Z niecierpliwością czekam na albumy moich ulubionych wykonawców, ale i ciekawi mnie świeża krew. 2015 to będzie dopiero dobry rok! 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s