MLA recenzuje: PURITY RING

Zaproszenia do świata Purity Ring nie mogłam odrzucić – muzyka kanadyjskiego duetu to udane połączenie tajemniczej elektroniki i subtelnego brzmienia. Trzy bardzo długie lata minęły od wydania ich debiutanckiego albumu, Shrines, ale Megan James i Corin Roddick nie zamierzali się spieszyć z nagrywaniem kolejnego krążka. Jakie wrażenie robi ich najnowszy materiał, płyta Another Eternity?

(recenzja ukazała się na All About Music w marcu 2015)

Debiutancka płyta Purity Ring mnie oczarowała – mniej baśniowa niż Grimes, bardziej elektroniczna niż Phantogram, zrobiła dobre wrażenie i lubiłam jej posłuchać. Na drugi krążek trzeba było trochę poczekać, ale zdecydowanie było warto: zespół trzyma bardzo dobry poziom, wciąż jest subtelny i ciekawy. Jednak obawiałam się nieco, czy tak młodzi muzycy będą mnie w stanie czymkolwiek zaskoczyć… Ale po przesłuchaniu przyznaję – przełomowych momentów jest co prawda niewiele, ale Another Eternity słucha się przyjemnie i ze smakiem.

Oboje bardzo się zmieniliśmy, a nagrywanie nowej płyty było jak zaczynanie nowego zespołu – przyznali muzycy. – Trochę czasu zajęło nam przyzwyczajenie się do pisania piosenek razem i na początku nie było łatwo. Dzięki temu na Another Eternity jest więcej intymności, radości, frywolności i wolności, które nie pojawiły się na Shrines. Potwierdzam: nową energię Purity Ring słyszę i czuję; mam ponadto wrażenie, że utwory są bardziej dopracowane i brzmią lepiej. Wokal Megan James co prawda nie uległ większej zmianie, wciąż brzmi delikatnie i uroczo, ale nie jest przesadnie słodki. Myślę, że wraz z nowym albumem Purity Ring stali się również bardziej świadomi swojej twórczości – duży plus za wyczucie i subtelność.

Płyta Another Eternity to udana kontynuacja poprzedniczki. Zespół wciąż silnie opiera się na ambitnej elektronice i subtelnym wokalu, lecz tym razem brzmienie jest bardziej energetyczne i ciekawsze. Choć wciąż trudno jest sprecyzować, jaki gatunek muzyczny reprezentują Purity Ring (sam zespół określa się jako future pop, ale pojawiają się również nazwy witch house czy dream pop), z każdego z nich coś czerpią. Pochwalę ponadto pojawiające się w kilku utworach hip-hopowe elementy w stylu Hippie Sabotage (np. utwory Dust Hymn i Stranger Than Earth) – i myślę, że jest to wpływ Angel Haze i Danny’ego Browna, z którymi grupa współpracowała podczas nagrywania nowego materiału. Dobry wybór, który dodał płycie nieco drapieżności!

Album rozpoczyna się mocno i dobrze – utwory Heartsigh i Bodyache mają w sobie energię i zachęcają, by słuchać dalej. Przeważają głównie bardziej dynamiczne piosenki, ale i te spokojniejsze zasługują na uwagę. Podczas słuchania miałam nawet dość zabawny problem, by wybrać najlepsze utwory, bo każdy kolejny podobał mi się coraz bardziej… Niemniej jednak serce skradła mi piosenka Repetition, bardzo subtelna i romantyczna, oraz Stranger Than Earth – w tej drugiej plusy za nieprzewidywalność, wiele zmian tempa i sample. Podobnie jest z utworem Sea Castle, który w pierwszych chwilach wydawał się być spokojnym, chilloutowym kawałkiem, a później kompletnie mnie zaskoczył. Za bardzo dobry wybór singla uważam Begin Again, ma delikatny, popowy rytm i doskonale nadaje się do radia. Elektroniczne momenty w Flood on the Floor również mi się spodobały i jest to jeden z moich ulubionych momentów tej płyty.

Chwalę i chwalę, bo Another Eternity to naprawdę dobra płyta, choć brak na niej jednogłośnego hitu, „kawałka numer 1”. Jedynie single dobrałabym nieco inaczej, ale to kwestia bardzo subiektywna i nie wpływa na ogólną ocenę. Album jest spójny, ciekawy i przemyślany, utwory pasują do siebie i łączą się w zgrabną całość. Może na tym właśnie polega cała magia zespołu: Megan i Corin podkreślają, że silnie myślą o muzyce przyszłości i w takich też klimatach chcą utrzymać własną twórczość. Wobec takich deklaracji już zacieram ręce i oczekuję trzeciego krążka – nie będę ukrywać, że ciekawią mnie muzyczne wizje Purity Ring.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s