Playlista miesiąca: MAJ

Wiosenna playlista to z jednej strony nowości, z drugiej zaś powrót do tego, co znam i lubię! W tym miesiącu bardzo wiele się u mnie działo – tegoroczna majówka podzieliła się bowiem na trzy części, a każdej z nich towarzyszyła świetna muzyka. Ze względu na przygotowania do obrony i nowe projekty niewiele recenzuję (MG i Nneka); ostatnio skupiłam się znów stricte na branży muzycznej. Jak wyglądała moja majowa playlista? Jakich wykonawców polecam w tym miesiącu?

Małe #ogłoszenieparafialne: w związku z dość rozbudowanymi muzycznymi podróżami z gatunku techno i minimalu, oprócz playlisty w Spotify postanowiłam założyć MLA’owe konto na Soundcloudzie (KLIK). W tym miejscu zapraszam do obserwowania mnie – dzięki temu możecie łatwiej i szybciej znaleźć sety, których słucham i polecam.

#1. Zola Jesus, Versions

O Zoli Jesus wspominałam już wielokrotnie na łamach MLA (KLIK i KLIK)– jestem pod ogromnym wrażeniem jej muzyki i wizerunku mrocznej, ale przy tym fascynującej artystki. Przede wszystkim Nika Danilova urzekła mnie swoją wrażliwością i dojrzałością, a jej album TAIGA uważam za małe dzieło ambitnego popu. Tak się złożyło, że gdzieś na początku maja dopadły mnie jakieś humorki i sięgnęłam ponownie po nagraną wraz z Mivos Quartet płytę Versions. Choć jest to płyta zdecydowanie bardziej jesienna, zatęskniłam za nią – najmocniejsze punkty płyty to Hikikomori, Night i Sea Talk. Oraz absolutny faworyt, In Your Nature, niezmiernie ważna dla mnie piosenka.

#2. Marina and the Diamonds, Electra Heart

Koncert Mariny Diamandis był fantastycznym prezentem urodzinowym, który wspominam z wielkim uśmiechem na twarzy (KLIK). Dzięki wykonaniom na żywo m.in. Radioactive czy Bubblegum Bitch przekonałam się do płyty Electra Heart, która do tej pory nie była moją ulubioną. Ten etap kariery Mariny kojarzyłam z wizerunkiem nieco tandetnej blond gwiazdeczki, ale bardzo się myliłam – warto głębiej poznać historię opowiadaną przez ten album. Kim jest Electra Heart, pragnąca miłości i spełnienia American dream dziewczyna? Moim ulubionymi utworami są energetyczny Radioactive (idealny do biegania!), zadziorny Bubblegum Bitch, niepokorny Sex Yeah czy spokojniejsze Lies i Starring Role. I choć cały album utrzymany jest w electropopowej stylistyce, słucha się naprawdę dobrze!

#3. VA, American Eagle Outfitters (KLIK)

Polubiłam nie tylko samą markę American Eagle Outfitters, ale moje serce zdobyła również firmowa playlista tego sklepu! Energetyczna, radosna, pełna słońca muzyka, przy której nóżka sama chodzi, a humor momentalnie się poprawia. St. Lucia, Empire of the Sun, Classixx, Betty Who czy Say Lou Lou to tylko kilku wykonawców, którzy zadbają o pozytywne emocje na wiosnę i lato – sprawdźcie sami!

#4. London Grammar, If You Wait

Jako zodiakalny Byk z natury zachwycam się pięknem – nie inaczej jest w przypadku twórczości London Grammar. Utwory tej brytyjskiej grupy są bardzo melodyjne i łatwo wpadają w ucho, ale jednocześnie to subtelne i pełne emocji piosenki. Synthpopowo-indierockowy zespół zachwyca od pierwszej chwili: jestem oczarowana brzmieniem Hey Now, Metal & Dust, Interlude, Wasting My Young Years czy Darling Are You Gonna Leave Me… Chociaż nie. Całym, absolutnie całym albumem! Koniecznie obejrzyjcie Interlude – wykonanie live z audycji KEXP jest po prostu przepiękne.

#5. VA, Chillout Lounge (KLIK)

Podczas pisania pracy potrzebowałam wyciszenia i skupienia się, ale przede wszystkim delikatnych, ale nieusypiających brzmień. Oficjalnie przyznaję: bez Chillout Lounge Spotify Deutschland nie byłoby mojego licencjatu ;-), kawałki Jamie xx, The Weeknd, Lapalux, Kodaline, ODESZA czy to bardzo przyjemne i sympatyczne motywatory. Wiele tu remiksów lub mniej znanych wersji piosenek; słucha się ich bardzo dobrze zarówno podczas pracy, jak i przy wieczornym chillu. Od razu robi się weselej!

#6. Hurts, Exile

Bardzo, ale to bardzo czekam na nowe nagrania spod skrzydeł Hurts – jestem absolutną fanką stylu i charyzmy tego brytyjskiego duetu. Singiel Some Kind of Heaven delikatnie mówiąc mnie nie zachwyca (jeśli to jest powrót do „popowych korzeni” z Happiness, to ja chyba nie tak rozumiem pop), ale nie przekreślam jeszcze nowego albumu. Zwłaszcza też, że poprzednia płyta, Exile, jest mroczną, synthpopową ciekawostką, po którą od czasu do lubię sięgać. Zwłaszcza, że utwory Mercy, Somebody to Die For, Blind czy Miracle to prawdziwe petardy, przy których autentycznie mam ciarki!

#7. Jon Hopkins, Immunity

W techno lubię brzmienia mroczne i tajemnicze, a pod tym względem Jon Hopkins jest absolutnie fascynujący. Tworząc muzykę bez ani jednego słowa, nadaje jej całe mnóstwo precyzji dźwięku i ekspresji; jest przy tym nieco nieprzewidywalny, a jego utwory czasami przypominają porwane konwencje snu. Również we śnie przypałętał się do mnie usłyszany parę dni wcześniej utwór Open Eye Signal, którego nie mogłam wyrzucić z głowy. Sięgnęłam po album Immunity… i przepadłam bez reszty. Jest i silnie, intensywnie i z mocną techno stopą, ale i spokojniej, bardziej nastrojowo. Bardzo dobry album, po prostu trzeba go posłuchać.

#8. John Newman, Tribute

Lubię Johna Newmana! Charakterystyczny głos, charyzma sceniczna, intrygujący wizerunek i retro klimaty, w których się porusza to naprawdę ciekawa mieszanka. Album Tribute ma świetną, pop-rockową energię, która momentalnie się udziela; pełna jest przebojów, które wiele czasu nie schodziły z list przebojów. Nikomu nie trzeba chyba przedstawiać Love Me Again czy Cheating, ale do moich ulubionych utworów zaliczam Gold Dust, Running, Nothing czy All I Need Is You. Poniżej zaś świeżynka, singiel Come And Get It – myślę, że to całkiem udany utwór na powrót!

Podobają się wam moje majowe propozycje? Czego sami słuchaliście wiosną, po jakie albumy trzeba koniecznie sięgnąć? Rekomendacje przyjmuję tu: musiclikeair@gmail.com!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s