Kaskada Open Air – relacja

Lato to najlepszy czas na festiwale: nie ma nic lepszego niż luźna atmosfera i muzyka w plenerze. Jeszcze lepiej, gdy takie imprezy odbywają się na plaży – w ostatni weekend czerwca podczas Kaskada Open Air można było zarówno zachwycić się przyrodą, jak i dać się ponieść ciekawym brzmieniom. Wśród występujących artystów znaleźli się m.in. Aparde, El’mirka, Marcin Czubala, Hovhannes Asatour czy Jozak Sander. I choć w ostatni weekend czerwca pogoda nie rozpieszczała, w takich rytmach nawet baunsowanie w deszczu niestraszne.

Świetny booking to zasługa współpracy organizatorów – TECHNOlogic i Berlin Ekspres Kolektiv połączyli siły, by zaserwować samą dobrą elektronikę. Ekipy znane są m.in. z imprez Summer Contrast i BERLin RAVE, a Kaskada Open Air była ich pierwszą plażową inicjatywą. Tym razem nie wyróżniono jako takiego mainstage’u, za to pozostawiono podział na dwie sceny. Na pierwszej, plażowej, można było pochillować na leżaku i posłuchać nieco lżejszej elektroniki; na kominkowej zaś królowało cięższe granie z mocnym basem. Na obu grano dobrze i z pasją – czasami sama nie wiedziałam, którą wybrać. Każda z nich oferowała coś innego, więc kolejny raz biegałam między jedną a drugą sceną.

Kaskada Plaża – natura na wyciągnięcie ręki

Byłam bardzo ciekawa, jak techno sprawdzi się w plenerze, bo większość imprez organizowanych przez Kolektiv przeważnie odbywało się w klubach. Do tej pory Jezioro Kierskie oglądałam jedynie na zdjęciach i chciałam na własne oczy zobaczyć tę malowniczą okolicę i potwierdzam – było warto. Hotel Kaskada świetnie sprawdził się jako miejsce imprezy, a wschód słońca nad zatoczką był jednym z najpiękniejszych, jaki miałam przyjemność oglądać. Samych estetycznych doznań co niemiara, a gdy jeszcze towarzyszy im świetna muzyka, nic więcej nie potrzeba do szczęścia. Technicznie nie mam zastrzeżeń: tłukło porządnie, ale nie ogłuszająco. Props za organizację i miejsce imprezy – mały hejt za pogodę, ale nieprzewidywalność polskiego lata… zaczyna być przewidywalna 😉 Mimo wszystko niesprzyjająca aura nie odstraszyła miłośników techno, a uczestnicy bawili się nawet na bosaka.

Piątek: Shari Vari, Capo, Jozak Sander, Aparde

Pierwszego dnia miałam okazję ponownie zobaczyć wielu dj’ów, którzy już prezentowali się na rave’ach lub innych imprezach. Wchodząc na salę plażową, trafiłam na końcówkę seta Juniore / Conradq – Juniore’a miałam okazję zobaczyć we wrocławskiej Szklarni na oficjalnym before przed Wooded Festival. Granie spokojne i dobre na rozpoczęcie imprezy, ale bardziej przekonali mnie występujący na sali kominkowej Maureen & U-Nick. Ładnie rozbujali publikę na pierwszym BERLin RAVE, więc tym bardziej chciałam ich zobaczyć – było dobrze, z energią i pazurem, więc pozostałam na ich secie do końca. Za dj’ką zastąpiła ich Shari Vari, która z kolei rozniosła w pył rave w Hucie; i tym razem zaginała basem, a przez cały swój występ trzymała bardzo równy poziom – łodzianka doskonale wie, jak zrobić hałas! Z zapowiedzi i rekomendacji słyszałam, że poznański dj Tralien jest miłośnikiem ciężkiego grania. Ciężkiego, przyznaję, ale z dobrymi przejściami, dzięki czemu było ono zgrabnie prowadzone. Porządnie tłucze, a i basu nie szczędzi.

Najlepszy piątkowy występ na sali kominkowej to bezsprzecznie Capo – prezentował się już na BERLin RAVE czy Berlin Poznań Ekspres, a i niedawno gościł we wrocławskim Das Lokalu i Barbarce. Rozwalił system (powiedziałabym nawet mocniej!): zaserwował mroczną i pełną mocy petardę. Totalnie, mocno, ciężko i z takim beatem, jakiego potrzebowałam.

Na scenie plażowej moje serce skradł Jozak Sander – w zasadzie to już drugi raz, bo podczas drugiego BERLin RAVE bardzo spodobał mi się świetny, melodyjny minimal. Nie rozczarowałam się i tym razem: piękne prowadzenie seta i dobra selekcja. W dodatku był to „set specjalny”, bowiem Jozak obchodził tego dnia swoje urodziny.

Największą gwiazdą Kaskada Open Air był niewątpliwie Aparde, niemiecki mistrz subtelnego brzmienia z wytwórni Stil vor Talent. Nie ukrywam również, że to na jego występ czekałam najbardziej: grał bardzo klimatycznie i w swoim stylu; łączył delikatny ambient i subtelne brzmienia. Miałam niesamowitą możliwość poznać go osobiście; zgodził się również, by odpowiedzieć mi na kilka pytań. Mogę zdradzić, że pięknie i ciekawie opowiada o muzyce; podobnie cenimy Trentemoellera, Olivera Huntemanna czy Stephana Bodzina.

Schowany za ciemnymi okularami Bari wprowadził na scenę plażową wiele energii, ale to panowie z Redroom dali większego czadu. Poznańska ekipa spodobała mi się już podczas drugiego BERLin RAVE – po występie w lutym czekałam na więcej… i się doczekałam. Znów zaserwowali bardzo dobre granie, za które przybijam wielką piątkę!

Sobota: Marcin Woszczak, El’mirka, Marcin Czubala, Modular Systems

W sobotę nad Kiekrz dotarłam nieco później, niż planowałam, ale szybko udało mi się nadrobić taneczne zaległości. Na scenie plażowej właśnie grał Michał Gutkowski, którego widziałam już wiele razy podczas BERLin RAVE i potwierdzam: za każdym razem jest dobrze. Ciepło, sympatycznie, klubowo-house’owo; na rozgrzewkę do bujania w sam raz! Zajrzałam również na scenę kominkową, gdzie zainteresowało mnie rytmiczne i energetyczne brzmienie VVEEAA. Dobrze słuchało się również Kaotika – set zaczął się bardzo spokojnie, ale im ciemniej robiło się wokół, tym bardziej się rozkręcał. Jego energia i dobry beat świetnie nadawały się do tańca.

Pierwszy raz miałam okazję zobaczyć Hovhannesa Asatoura – francuski dj występował wielokrotnie na Berlin Poznań Ekspres (zanim jeszcze rozpoczęła się moja współpraca z BE Kolektiv) i słyszałam o nim wiele dobrych opinii. Potwierdzam: pięknie grał, nie bał się wpleść w seta remiksów znanych utworów, a wszystko to w dobrym rytmie. W dodatku miałam okazję przeprowadzić z nim jedną z najlepszych angielsko-włosko-polskich rozmów w życiu 😉

Chwilę później dużo dobrego baletu zaliczyłam podczas występu Marcina Woszczaka: świetny set na winylach, z mocą i energią! Dał czadu nawet bardziej, niż w trakcie pierwszego BERLin RAVE, a to oznacza, że może być tylko lepiej – Marcin, czekam na twoje kolejne dobre granie! ;-). Równie pozytywne wrażenia zaserwowała Joana, którą widziałam na rave w Hucie i przyznaję: totalnie mnie wkręciła. Set składał się z dobrze dobranych utworów i utrzymany był w wyrazistym rytmie.

O nudzie nie było mowy również w trakcie seta Marcina Czubali. O ile jestem daleka od używania spotykanych na każdym kroku wyrażeń, to w jego przypadku nie da się opisać jego występu inaczej, niż klasa sama w sobie. Nie chciałam schodzić z parkietu, bo tyle miał w sobie dobrej, niezwykle tanecznej i żywej energii!

Nikt tak jak El’mirka nie uśmiecha się zza dj’ki – zielonogórzanka nie bez kozery nazywana jest polską Niną Kraviz, bo grała naprawdę imponująco. Najpierw mocno, z solidnym basem i w techhouse’owym rytmie, a pod sam koniec lżejszym groove-house’m. Na tym secie po prostu trzeba było się pojawić (i solidnie potupać!).

Długo nie było mnie na sali kominkowej, a i tam dobrze grano – duet Kuba Jeske / Wency to ekipa z poznańskich 8 BiTÓW, która wie, co to porządne techno. Solidny bas i ciężkie granie to ich specjalność; podczas ich seta naprawdę można było się ładnie pobawić. Jeszcze bardziej spodobał mi się Modular Systems – dla mnie był to jeden z najlepszych występów podczas Kaskada Open Air. Lubię mroczny, industrialny klimat i mocne uderzenie w techno, więc byłam pod sporym wrażeniem.

Na Kaskada Open Air grano do 14 w niedzielę – jak zwykle usłyszałam dużo dobrego techno i bawiłam się bez końca. Pierwszy letni festiwal organizowany przez TECHNOlogic i Berlin Ekspres Kolektiv ocenię jako dobry początek: choć ciepła i słońca było niewiele, całą resztę nadrobiła świetna muzyka. Dzięki różnorodnemu line-up’owi i dwóm scenom każdy mógł znaleźć coś dla siebie, zarówno miłośnicy delikatniejszych baunsów, jak i porządnego uderzenia. I chyba nikt nie ma wątpliwości, że techno nad Jeziorem Kierskim brzmi w jedyny w swoim rodzaju sposób!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s