MLA recenzuje: MAJOR LAZER

Dancehallowa trąbka w dłoń – Major Lazer wracają z nowym materiałem! Dwa lata po wydaniu Free The Universe Diplo i The Jillionaire prezentują płytę Peace Is The Mission. Znacznie ciekawszy i bardziej dopracowany niż poboczne projekty muzyków, album jest pełen energii i dobrego brzmienia. Kto jest spragniony baunsów w rytmie electro i reggae, niech już się szykuje: tego lata z pewnością będzie do czego potańczyć.

(recenzja ukazała się w lipcu 2015 na All About Music)

Na dwóch poprzednich albumach jedne utwory uwielbiałam od pierwszej chwili, inne zaś omijałam. Zdecydowanie bardziej wolę Major Lazer w szybkiej tonacji – przy dancehallowych petardach jak Pon De Floor, Watch Out For This (Bumaye) czy Jet Blue Jet zawsze możecie zobaczyć mnie na parkiecie. Cieszy mnie więc, że na nowym albumie jest wiele muzycznej energii i żywego brzmienia: jako że i polskie upały przypominają ostatnio te z Jamajki, przy takich słonecznych rytmach trudno usiedzieć w miejscu.

Pierwsze przesłuchanie nieco mnie zmyliło: album wydał mi się nieciekawy, pozbawiony pomysłu i polotu. To ewidentnie musiał być jeden z tych dni, w które dancehallowy pierdolnik Major Lazer po prostu mi nie wchodził 😉 – wciąż miałam na uwadze niezbyt udaną współpracę Diplo ze Skrillexem i cudów się nie spodziewałam. Obawiałam się, że na Peace Is The Mission znajdą się utwory, które nie weszły na płytę Jack Ü, ale na szczęście tak się nie stało. Owszem, wychwyciłam kilka inspiracji brostepowym stylem Skrillexa, ale płyta zdecydowanie jest bardziej „lazerowa”. Ciekawa, przemyślana i pełna różnych wokalnych gości, m.in. Ellie Goulding, MØ, Elliphant czy 2Chainz’a. Szkoda jedynie, że zawiera jedynie 9 utworów – z płyty na płytę robi się ich co raz mniej.

Zaczyna się spokojnie od kawałka z Wild Belle – Be Together jest sympatyczny, nastrojowy i ładnie buja; momentami przeszkadza lekko skrzypiący wokal, ale jest w porządku. Do szybkiego Too Original mam trochę zastrzeżeń (gdzie wokalnie zniknęła Elliphant?), ale nie jest to zły utwór. Klimaty reggae to zdecydowanie Blaze Up The Fire – przyczepiłabym się jedynie do momentów, w których pojawia się beat, bo są średnio ciekawe. Podobną konstrukcję utworów można było usłyszeć na płycie Jack Ü i również nie powalała na kolana. Bardzo pochwalę ze to Lean On, bo to świetny, chwytliwy i po prostu udany utwór; godny następca Get Free z Amber of Dirty Projectors. Nic dziwnego, że momentalnie został hitem tegorocznej wiosny: ma chwytliwy refren i tekst z przesłaniem. Od razu robi się miło, a nóżka sama podryguje – od razu chce się powtórzyć radosną choreografię z teledysku.

Gdy dotarłam do Powerful, w pierwszej chwili byłam bardzo zaskoczona, gdy usłyszałam Ellie Goulding. Nigdy nie pomyślałabym, że jej wokal mógłby pasować do tej płyty… A tu proszę, całkiem zgrabny duet z Tarrusem Rileyem. W Light It Up wygrywa szalony beat – świetny, pełen energii, doskonały do tańca! Ma wyrazisty rytm, przy którym można potrząść tym i owym 😉 Płytę zamyka remix utworu All My Love i przyznaję, że brzmi znacznie lepiej, niż wersja z filmu Igrzyska śmierci. W oryginalnej przeszkadzał mi nieco piszczący wokal Ariany Grande (w nadmiarze trochę męczy), a na Peace Is The Mission jest całkiem w porządku. Duża zasługa w tym Machela Montano: jego głos ciekawie ożywia ten utwór.

Peace Is The Mission nie nazwałabym może przełomowym momentem w dyskografii Major Lazer, ale to całkiem udany krążek. Krótki, ale zgrabny; zostawia co prawda mały niedosyt, ale biorąc pod uwagę ilość projektów Diplo, jak najbardziej to rozumiem. Chcąc produkować EDM ze Skrillexem, pop dla Madonny czy worldbeatowe rytmy dla M.I.I. rzeczywiście można być zabieganym. W Major Lazer jednak wszystko po staremu – jest dancehallowe szaleństwo i dobre beaty. Tańczyłabym!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s