Tego słuchałam. 16 kawałków Nightwish, które trzeba znać (cz. II)

<< CZĘŚĆ PIERWSZA

#9. Bye Bye Beautiful (Dark Passion Play, 2007 / Spinefarm, Nuclear Blast)

Przyznaję z ręką na sercu: Nightwish bez Tarji to nie Nightwish. Choć wydawało mi się, że to już koniec zespołu, to mimo wszystko Anette Olzon powitałam entuzjastycznie. Nie do końca czułam ją w Nightwish i przyznaję, że Dark Passion Play nie należy do moich ulubionych albumów. Utwór Bye Bye Beautiful musiał się tu jednak znaleźć – medialnie narobił bowiem niezłego kwasu. Kto zna dość gorzką historię pożegnania zespołu z Tarją Turunen, dokładnie wie, o co poszło. Kto nie zna – w Internecie powinien być jeszcze słynny list Tuomasa Holopainena.

I nikt mi nie powie, że Anette Olzon nie jest zbyt popowa do Nightwish.

#8. Moondance (Oceanborn, 1998 / Spinefarm Records, Drakkar)

Niewiele jest w dorobku Nightwish utworów całkowicie instrumentalnych, ale nie ma chyba osoby, która nie znałaby Moondance. To tajemnicza historia opowiedziana jedynie za pomocą muzyki: piękna i rytmiczna, od razu kojarzy się z ciemną nocą, lasem, ogniskiem i tańcem przy księżycu właśnie. Ciekawostka: bajkowy, wolniejszy fragment to zasługa Esy Lehtinena, fińskiego flecisty i muzyka.

#7. Wish I Had An Angel (Once, 2004 / Nuclear Blast)

Wish I Had An Angel, najpopularniejszy singiel Nightwish w Europie i USA, znalazł się również na ścieżce dźwiękowej do filmu Alone In The Dark. Co ciekawe, od trasy koncertowej Once (2004) zespół zawsze kończy koncerty tym właśnie utworem – do dziś zagrano go już ponad 350 razy!

#6. Nemo (Once, 2004 / Nuclear Blast)

Drugi najpopularniejszy singiel Nightwish, który zaledwie w dwa tygodnie po premierze zdobył status Platynowej Płyty. Tej piosence towarzyszy dość zabawna historia związana z jej tytułem – Tuomas Holopainen nie inspirował się ani kapitanem Nemo z powieści Juliusza Verne’a, ani egzotyczną rybką z disneyowskiej bajki Gdzie jest Nemo?, ale „błazenkowe” skojarzenie na dobre do niej przylgnęło. Prawdziwą inspiracją dla tego utworu były jednak osobiste przeżycia Holopainena – zagubienie, niepewność, wrażenie bycia nikim – a nową kompozycję postanowił nazwać łacińskim słowem nemo, znaczącym właśnie „nikt”.

#5. Passion And The Opera (Oceanborn, 1998 / Spinefarm Records, Drakkar)

Metal symfoniczny, gotycka opera? Przy tym utworze Tuomas Holopainen do tego stopnia zainspirował się arią Królowej Nocy z Czarodziejskiego fletu, że postanowił ją do niego wpleść. Kolejny raz chylę czoła przed wokalnymi umiejętnościami Tarji Turunen i zachwycam się bez końca. Myślę, że sam Mozart również.

#4. High Hopes (End of An Era, 2006 / Nuclear Blast)

Kim musisz być, by odważyć się na cover utworu Pink Floyd? Jeśli jesteś Marco Hietalą i grasz w Nightwish, wolno ci absolutnie wszystko. Mówią, że nikt nie jest w stanie zaśpiewać High Hopes lepiej, niż David Gilmour, ale wykonanie z End of An Era miażdży pod każdym względem. Gdy po raz pierwszy słuchałam bestówki Highest Hopes, wprost nie mogłam uwierzyć w to, co usłyszałam. Po prostu nie-ziem-ski utwór.

#3. The Pharaoh Sails to Orion (Oceanborn, 1998 / Spinefarm Records, Drakkar)

A to ciekawe: The Pharaoh Sails to Orion rozpoczyna się cytatem z Księgi Wyjścia, ale czerpie inspiracje z egipskiej i greckiej mitologii. Tytułowa żegluga po Nilu to nic innego, jak starożytny obrządek pogrzebowy – ostatnia droga przed złożeniem w grobowcu. Set i Horus to metafora ludzkiej natury (człowiek posiada w sobie i dobry, i zły pierwiastek), a po śmierci zostanie osądzony adekwatnie do swoich czynów. Niezwykły utwór, absolutnie w czołówce.

#2. Creek Mary’s Blood (Once, 2004 / Nuclear Blast)

Utwór, przy którym nie sposób nie mieć ciarek. Pochodzący z płyty Once Creek Mary’s Blood jest złożony i tak dopracowany, że brzmi niemal jak filmowa etiuda. Mimo wielu elementów kompozycyjnych rozwija się pięknie i melodyjnie; nic nie jest upchnięte czy przesadzone. Połączenie brzmienia Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej, operowego wokalu Tarji oraz indiańskiego chóru tworzą niemal dziewięciominutowe dzieło zakończone śpiewem Johna Two-Hawksa. Jeśli do tej pory nie wierzyliście, że muzyka porusza, koniecznie posłuchajcie tego utworu.

#1. Over The Hills And Far Away (Over The Hills And Far Away EP, 2001 / Spinefarm Records, Drakkar)

Nie może być tu innego numeru jeden. Dzięki Over The Hills And Far Away poznałam Nightwish i absolutnie zakochałam się w jego brzmieniu – wtedy jeszcze nie miałam zielonego pojęcia, że ten utwór to cover Gary Moore’a. Nowa wersja to zupełnie inna energia, fantastyczny wokal Tarji, obłędne wręcz partie klawiszowe i gitarowe solówki. Wygrał sentyment? Ok, może trochę, ale nie ulega wątpliwości, że to jeden z najbardziej charakterystycznych utworów!

Oto moja lista najważniejszych utworów Nightwish – zgadzacie się z moim zestawieniem, coś byście do niego dodali? Piszcie: musiclikeair@gmail.com! (;

Reklamy

3 thoughts on “Tego słuchałam. 16 kawałków Nightwish, które trzeba znać (cz. II)

  1. wszystkie utwory znam i wielbię i tak samo kiedyś muzyka gotycka, metal symfoniczny grały u mnie pierwsze skrzypce… teraz już mniej ale nadal powracam do nich i przy okazji odkrywam nowe zespoły 😉
    ja do tej listy dodałbym Last Ride Of The Day i The Greatest Show On Earth z najnowszego krążka grupy.

    Lubię to

    1. Maciej, łezka się w oku kręci, prawda? 😉 Ja wracam do Nightwish, Lacuna Coil, Flyleaf i innych ostrzej grających kapel – choć w elektronice mi dobrze i czuję tę muzykę całą sobą, to czasem tęsknię za heavymetalowym sztosem <3.

      I faktycznie – utworów z najnowszej płyty Nightwish tu brakuje, ale jakoś ciężko mi jest się do niej przekonać :c

      Lubię to

      1. Dokładnie tak 😉 mi również bardzo dobrze z elektroniką, choć do tych ciężkich brzmień często wracam. Zresztą na takiej muzyce się wychowałem 😉

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s