Za drzwiami Boiler Room. Felieton

Richie Hawtin, Nicolas Jaar, Caribou, Jamie xx, Carl Cox, Camea, Nina Kraviz, Maceo Plex – lista artystów, którzy zagrali swoje sety podczas Boiler Room pełna jest najważniejszych producentów w świecie elektroniki. Muzyczny projekt wystartował zaledwie sześć lat temu w starej, nieużywanej kotłowni; dziś w jego ramach organizowane są imprezy w ponad 50 miastach na całym świecie, a wszystkie eventy są transmitowane na żywo przez Internet. Nawet jeśli nie masz możliwości pojechania do Berlina, Melbourne czy Chicago, wystarczy, że o określonej godzinie odpalisz YouTube’a – może nie przybijesz żółwika z Solomunem, ale z pewnością wkręcisz się w boilerroom’owy klimat.

Nieśmiałe początki, wielki sukces

Pomysł na Boiler Room pojawił się dość niespodziewanie – w 2010 roku Blaise Bellville, właściciel internetowego magazynu Platform, zaproponował organizację niewielkiego eventu, który byłby transmitowany na żywo. Na ogłoszenie odpowiedzieli działający w NTS Radio Thristian Richards i Femi Adeyemi: obaj producenci nagrali specjalny mixtape, a całą imprezę zorganizowano w sięgającej lat 30. starej kotłowni. Dzięki niewielkiej kamerce wydarzenie można było obejrzeć na platformie Ustream w każdym miejscu Wielkiej Brytanii.

Pierwszy Boiler Room spotkał się z tak pozytywnym odbiorem publiczności, że organizatorzy postanowili zrobić z niego cykliczną imprezę, która co tydzień gościła nowych, mniej lub bardziej znanych muzyków. Wydarzenie szybko podchwyciły media: Boiler Room zdobył zainteresowanie samego BBC, a w nieco ponad rok stał się jedną z najważniejszych inicjatyw muzyki elektronicznej. Już w 2011 miała miejsce pierwsza międzynarodowa transmisja – podczas berlińskiej imprezy zagrali Objekt, Redshape, Kassem Mosse i Jimmy Edgar. Do dziś Boiler Room gościł już w ponad 50 miastach na świecie, i choć na początku skupiony był głównie na artystach z kręgu elektroniki, szybko zaprosił do współpracy artystów hip-hopowych, jazzowych, world music, a nawet związanych z muzyką klasyczną. W 2014 impreza zawitała również do Polski: odbyła się m.in. w Warszawie i Krakowie, zaś w zeszłym roku zorganizowano ją w Białymstoku podczas Up To Date Festival.

The local, regional or national limitations of the previous shows are now gone. Right now, Boiler Room feels like a lost opportunity that could be used to enrich dance music culture ~ boilerroom.tv

Za drzwiami Kotłowni

Boiler Room to inicjatywa perfekcyjnie zaplanowana – nad powodzeniem każdej, nawet najmniejszej imprezy czuwają biura w Nowym Jorku, Los Angeles i Berlinie. Eventy są dokładnie przygotowane pod każdym względem (niestraszny był nawet deszcz podczas seta Maceo Plex), identyfikacja wizualna jest różnorodna, ale mimo wszystko spójna i rozpoznawalna, komunikacja w mediach społecznościowych – modelowa i do naśladowania. Bardzo ważne jest to, że najbardziej znani dj’e grają zupełnie za darmo, a sety trwają od 45 minut nawet do 4 godzin (słynny mix Âme i Dixona z 2012 roku). Mates playing for mates on a webcam, jak to opisał jeden z komentatorów. W ramach Kotłowni odbywają się zarówno występy największych gwiazd (sety z m.in. z Chicago, Amsterdamu, Ibizy czy Londynu, kilka imprez w miesiącu), jak i młodych talentów w serii Boiler Room Debuts (codzienne sety na Soundcloudzie). Co tydzień publikowane są mixy Upfront, czyli zbiór najciekawszych artystów z danego kraju lub gatunku elektroniki. W cyklu Residents’ Hour publikowane są sety rozpoczynające i kończące imprezy na całym świecie, od Dubaju po Tokio czy Lizbonę.

Oto kilka boilerroom’owych liczb: sam kanał na YouTubie liczy ponad 866 tysięcy subskrybentów i co miesiąc ogląda go 2,5 miliona widzów na całym świecie, a profil na Soundcloudzie obserwuje ponad 575 tysięcy słuchaczy. Skąd taka popularność wśród odbiorców? Odpowiedź jest dość prosta: Boiler Room to bardzo dobrze przemyślana marka, która gwarantuje doskonałą muzykę i towarzyszący jej świat przeżyć. Podczas gdy większość relacji z imprez skupia się na uczestnikach, w samym sercu Kotłowni jest właśnie dj – jakby nie patrzeć, to najważniejsza postać. Same eventy są dość kameralne i odbywają się w prywatnych lokalizacjach; organizatorzy dbają o elitarny charakter imprez (ale bez przesadnego nadęcia) i aby się na nich pojawić, konieczne jest specjalne zaproszenie. Nie udało mi się dotrzeć do informacji co do ceny takiej wejściówki, więc być może jest to impreza całkowicie za darmo. Jeśli chcielibyście wkręcić się na Boiler Room np. w Berlinie czy Londynie, warto popytać znajomych… albo mieć kumpla za barem.

Jeśli ktoś wątpił, że Kink zasługuje na tytuł mistrza live act’ów, niech koniecznie obejrzy Boiler Room’a z Moskwy.

Dobrze obrandowana impreza

Boiler Room chce pozostawać w pełni niezależną inicjatywą, ale w kwestii jego finansowania pojawia się bardzo sprzecznych informacji. Rosnąca popularność imprezy niosła za sobą coraz większe nakłady pieniężne, więc Kotłownia nie mogłaby być jedynie działalnością pro bono. Agencja bookingowa Tailored Communication zarzuciła jej nawet fałszowanie umów ze sponsorami takimi jak Vans i Adidas Originals – podejrzewam jednak, że jest to czarny PR i bardzo nieuczciwa konkurencja. Żaden z artystów tej agencji nigdy nie pojawił się na imprezie organizowanej przez Boiler Room – przypadek? Nie sądzę.

Największe środki pochodzą od głównego sponsora eventów, Red Bulla, co dokładnie widać na filmikach. Inne marki szybko wyczuły, że na Boiler Room po prostu opłaca się pojawiać; współpracę nawiązały m.in. FIAT, Ray-Ban, Ballantine’s, Converse oraz GoPro. Kotłownia jako partner obecna była na wielu muzycznych festiwalach (m.in. SXSW, Sónar czy Dekmantel), ale dopiero w 2014 po raz pierwszy odbył się prawdziwy event „połączonych sił” – na koncercie otwierającym chorwacki Dimensions wystąpili Caribou, Nils Frahm i Nicolas Jaar’s Darkside.

Jakie są plany Boiler Room na najbliższy czas? Ja powiedziałabym, że kontynuacja dobrej roboty – inicjatywa staje się coraz bardziej popularna, przyłączają się do niej nowi artyści i miasta, ale wciąż trzyma bardzo wysoką renomę. Nie wiadomo, jakie niespodzianki szykuje Kotłownia – choć sama jej formuła może nie jest wybitnie ciekawa, jedno trzeba jej przyznać: wciąż się sprawdza. I, co najważniejsze, na pierwszym miejscu stawia muzykę i niepowtarzalną atmosferę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s