MLA recenzuje: MODERAT

Na najnowszy album Moderat czekałam jak na szpilkach – i się doczekałam. Minęło zaledwie kilka dni od premiery, a ja niemal zdążyłam nauczyć się III na pamięć: zapowiadający krążek singiel Reminder zwiastował doskonałe, wysublimowane brzmienie elektroniki na najwyższym poziomie. Trzy lata czekaliśmy na nowe dzieło niemieckiego trio, ale tak dobry materiał zdecydowanie był tego wart. III to kolejna piękna płyta spod skrzydeł Saschy Ringa, Sebastiana Szarego i Gernota Bronserta.

(recenzja ukazała się na All About Music w kwietniu 2016)

Moderat wrócili – i to w jakim stylu. Parę lat temu ich albumy były moim pierwszym kontaktem z ambitną elektroniką i skierowały mnie ku zupełnie nowym brzmieniom. Nie ukrywam więc, że porównuję III z dwoma poprzednimi krążkami, ale raczej w celu pochwalenia muzyków niemieckiego trio. Najnowsza płyta wciąż jest na bardzo wysokim poziomie, ale zdaje się mieć w sobie o wiele więcej światła i spokoju.

 

Choć pojawiły się glosy, że III to płyta nagrana jako „bezpieczna przystań” dla grupy, ostatni krążek zamykający trylogię Moderat, ja się z nimi nie zgadzam. Okej, fani silnie elektronicznych rytmów znanych z Les Grandes Marches, tanecznego Bad Kingdom czy pełnego napięcia Nasty Silence mogą poczuć się zawiedzeni. Ja spojrzałam na to z nieco innej perspektywy: najnowsza płyta Moderat jest tą najbardziej spójną w ich dorobku. Po minimalowo-energetyczne techno idę do Modeselektor, po liryczną elektronikę – do Apparat. W zasadzie czegokolwiek bym nie napisała na temat III, i tak wydaje mi się, że użyłam niewystarczających słów – płyta jest przemyślana, zaskakująca i wyjątkowa. I nie przesadzę mówiąc, że porusza w słuchaczu każdą cząstkę odpowiedzialną za emocje. Najnowszy album Moderat to dziesięć doskonałych, bardzo ciekawych utworów, których słucha się z przyjemnością.

W porównaniu do kompozycji rozpoczynających dwie poprzednie płyty (sztandarowe produkcje, A New Error i Bad Kingdom), Eating Hooks trochę zaskakuje. Jest delikatny, spokojnie „płynie”, a dopiero pod koniec zyskuje nieco więcej tanecznej energii. Wszystko jednak w doskonałych, wyważonych proporcjach i ze smakiem, jak to u Moderat. Running to złożona i dopracowana zabawa z budowaniem napięcia i podkręcaniem tempa; ma lekko popowy, ale subtelny rytm. Całkowicie instrumentalny Finder jest delikatny i miło buja; wpleciony między utwory z wokalem, dodaje nieco płycie lirycznego klimatu. Ghostmother w pierwszej chwili skojarzył mi się z utworem Gita (nic w tym złego) – otula ciepłym brzmieniem, miłym wokalem i kolejnym, nieco zaskakującym zakończeniem.

Singlem Reminder zachwyciłam się od pierwszego posłuchania: subtelnie elektroniczny, wciąż z tym samym pięknym odcieniem smutku, za który uwielbiam Moderat. Niemieckie trio kolejny raz współpracowało z tekściarzem Sisim Brambellem, przez co utwór jest wyjątkowy – emocje są obecne w słowach, ale w brzmieniu są jakby wyciszone. The Fool to z kolei liryczny i delikatny utwór, bardzo miły do słuchania. Ciekawym elementem III jest kawałek Intruder: z początku myślałam, że będzie to kolejne, spokojniejsze brzmienie, ale industrialna wstawka dodaje mu pazura. Podobnie jest z instrumentalnym Animal Trails – brzmi trochę jak utwór ze ścieżki filmowej i nawet bym się nie zdziwiła, gdyby wkrótce pojawił się na szklanym ekranie. Tytułowo „zwierzęcy” i majestatyczny, ale wyważony; jego industrialno-glitch’owe rozwinięcie miażdży. Ethereal to ponownie liryczne brzmienie, zgrabnie łączące się z ucztą dla zmysłów w postaci Fondle. Ten utwór jest subtelny od pierwszej sekundy do ostatniej, łączy w sobie wiele odcieni elektroniki i oczarowuje dopracowaniem. Doskonałe zakończenie pięknej, godzinnej dawki muzyki; to album bez ani jednego słabego punktu. Wciąż zachwyca, ale i zaskakuje.

Pod skórą czułam, że III będzie płytą roku i nie pomyliłam się. Mamy dopiero kwiecień, ale wątpię, żeby ktoś strącił Moderat z pierwszego miejsca na podium, przynajmniej w moim prywatnym rankingu. Sascha, Sebastian, Gernot – dziękuję.

moderat-810x756

Moderat, III

(2016 / Monkeytown Records)

Ocena MLA: 8.9

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s