Wiosna 2016: 10 albumów, których trzeba posłuchać

O ile sama muzyka zdaje się nie poddawać sezonowości, ja z ciekawością obserwuję wiosenne premiery albumów. Ta pora roku to czas comebacków wielu artystów i okazją do zaprezentowania nowego materiału; z drugiej strony słuchacze chowają do szafy nastrojowe, jesienne płyty i sięgają po nieco lżejsze klimaty. Na przełomie marca, kwietnia i maja pojawia się także najwięcej singli, które mają szansę zawojować listy przebojów. Oto 10 albumów tej wiosny, których koniecznie trzeba posłuchać!

W tym roku wiosna jakby trochę się ociągała, ale za to muzycznie zapowiada się bardzo obiecująco. W poniższej dziesiątce znajdziecie zarówno płyty, które już zostały wydane, jak i te, na które jeszcze czekam. Wybrałam kilka nowości spod znaku indie, elektroniki, minimal techno czy R&B i popu – tej wiosny każdy znajdzie coś dla siebie.

#1. M83, Junk (M83)

Ostatnio coraz bardziej wydaje mi się, że programy w telewizji wyglądają i brzmią jednakowo. Nie ma w nich już żadnej pasji, przypominają raczej audycje z lat 70. i 80. Postanowiliśmy więc nagrać album, który będzie dla nich hołdem.

Tak o najnowszym krążku grupy M83 mówił jej założyciel, Anthony Gonzalez. Ja posłuchałam Junk z wielką ciekawością i przyznaję – ta płyta jest prosta i trochę jakby naive-popowa. Choć dziś wszystko zdaje się brzmieć jak lata 80., albumowi daleko jest od tandety czy wtórności; ma za to niezwykle ciepły i pozytywny klimat. Do słuchania jako poprawiacz nastroju lub sympatyczny dodatek do ciepłego, wiosennego dnia!

  • Single: Do It Try It, Solitude, Go!
  • Momenty: Go!, Bibi The Dog, Laser Gun
  • Data premiery: 8 kwietnia

#2. Miike Snow, iii (Jackalope Recordings)

Szwedzkie indie-popowe trio nagrało tak wesoły i pozytywny album, że nie można przy nim usiedzieć w miejscu. Najnowszy krążek Miike Snow jest silnie beatowy, rytmiczny i melodyjny: idealny na wiosnę! Co ciekawe, gościnnie pojawia się na nim Charli XCX, a Run The Jewels zremiksowali utwór Heart Is Full – mała odmiana i urozmaicenie, które bardzo przypadły mi do gustu. Ten album jest po prostu fajny i ładuje świetną energią: słuchajcie w dużych ilościach!

  • Single: Heart Is Full, Genghis Khan, The Heart of Mine
  • Momenty: Heart Is Full, My Trigger, For U
  • Data premiery: 4 marca

#3. Moderat, III (Monkeytown Records)

Najnowszym krążkiem Moderat zachwycałam się już tutaj i od dnia premiery słucham dość intensywnie. Płyta III zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie – Sebastian Szary, Sascha Ring i Gernot Bronsert powrócili w doskonałej, choć bardzo spokojnej i wyważonej formie. Może troszkę brakuje mi bardziej zdecydowanego, elektronicznego brzmienia, ale na ich najnowszym albumie znajdują się inne bardzo dobre momenty. Trylogia Moderat zamknięta w godny i subtelny sposób.

  • Single: Reminder, Fondle
  • Momenty: Reminder, Animal Trails, Fondle
  • Data premiery: 1 kwietnia

#4. POLIÇA, United Crushers (Memphis, Mom + Pop)

Album United Crushers trochę mnie zaskoczył: POLIÇA odeszli od synthpopu na rzecz indie-elektronicznych, lekko eksperymentalnych utworów. Mimo wszystko to całkiem niezła pozycja w dyskografii grupy: płyta utrzymuje swój nastrojowy styl, a przy tym zostawia trochę miejsca na improwizację. Może nie jest typowo wiosennym, energetycznym albumem, ale nieźle się go słucha – szkoda tylko, że zabrakło na nim utworu na miarę świetnego Lay Your Cards Out z debiutanckiej płyty.

  • Single: Lime Habit, Wedding
  • Momenty: Lime Habit, Fish, Baby Sucks
  • Data premiery: 4 marca

#5. Katy B, Honey (Rinse / Virgin EMI)

Taneczna, popowo-elektroniczna, a jednocześnie niezwykle subtelna i ambitna. Bardzo czekam na najnowszy krążek Katy B – ta brytyjska wokalistka oczarowała mnie swoim poprzednim albumem, Little Red, i z niecierpliwością wyczekuję premiery Honey! Za jej produkcję byli odpowiedzialni m.in. Wilkinson, Chris Lorenzo i Four Tet, więc na pewno nie zabraknie na niej energii i dobrych bitów!

  • Single: Who Am I, Turn The Music Louder (Rumble)
  • Data premiery: 29 kwietnia

#6. Brian Eno, The Ship (Warp Records)

Na najnowszym albumie chciałem umieścić utwory, które nie opierają się jedynie na rytmicznym brzmieniu. Pozwoliłem głosom i wokalowi istnieć w ich własnej przestrzeni i czasie; umieścić dźwięki w wolnej, otwartej przestrzeni,

napisał muzyk na swojej stronie internetowej. Czy mu się udało, przekonamy się 29 kwietnia – na ten dzień zaplanowana jest premiera The Ship. Sądząc po tytułowym singlu, kolejny raz Brian Eno przeniesie słuchaczy w eteryczny, magiczny świat ambientu.

  • Single: The Ship
  • Data premiery: 29 kwietnia

#7. Drake, Views from the 6 (OVO)

Choć nie słucham zbyt wiele hip-hopu, czekam na nowego Drake’a! Bardzo spodobał mi się singiel Summer Sixteen oraz hicior minionego roku, Hotline Bling; podobno na albumie Views from the 6 mają się pojawić Beyoncé, Tinashe, Jay-Z i Kanye West. Drake wie nie tylko, jak robić dobrą muzykę, ale i wspierać innych artystów: w międzyczasie wyprodukował płytę duetu Majid Jordan oraz zaśpiewał w kawałku Rihanny. Choć nieznana jest jeszcze data premiery krążka, podejrzewam, że będzie to jeden z najgorętszych albumów tego roku.

  • Single: Summer Sixteen, One Dance, Pop Style
  • Data premiery: TBA

#8. Pantha du Prince, The Triad (Dial Records / Rough Trade)

Hendrik Weber to piekielnie utalentowany, a jednocześnie nieco nieprzewidywalny producent: czym zaskoczy tym razem? W swojej dyskografii ma już albumy spod znaku minimalu, dark ambientu czy klasycznego techno; ostatnia EP-ka niemieckiego muzyka, The Winter Hymn, łączy wszystkie te gatunki elektroniki i brzmi bardzo obiecująco. Zresztą, utwory spod ręki Pantha du Prince zawsze są ciekawe i dopracowane – jeśli lubicie Trentemøllera i Modeselektor, z pewnością przypadną Wam do gustu także jego eksperymentalne klimaty.

  • Single: ?
  • Data premiery: 20 maja

#9. Red Hot Chili Peppers, ? (EMI / Warner Bros)

Czy Wam też się wydaje, że Papryczki milczą trochę za długo? Po albumie I’m With You, który był całkiem udany i został pozytywnie przyjęty, czekam na prawdziwą, rock-funkową petardę. Ten album rzeczywiście może mieć nieco inny klimat: po raz pierwszy od 25 lat za produkcję płyty nie będzie odpowiedzialny Rick Rubin, a do studia muzycy RHCP zaprosili m.in. Eltona Johna. Końcem marca zaczęły się prace nad miksowaniem albumu, więc czekam z niecierpliwością!

  • Single: ?
  • Data premiery: TBA

#10. Major Lazer, Music Is The Weapon (Mad Decent)

Major Lazer zdecydowanie są na topie: poprzednia płyta dancehallowego trio okazała się strzałem w dziesiątkę, a kooperacja Diplo ze Skrillexem jako Jack Ü przyniosła jeszcze większy sukces. Zeszłego lata wszyscy bujaliśmy się do Lean On i Where Are Ü Now: ja jestem bardzo ciekawa, jaki hit Major Lazer będzie królował w tym roku na parkietach. Podobno na najnowszej płycie będzie można usłyszeć wokal Selah Sue (a to całkiem spore wyzwanie dla dancehallu), więc Music Is The Weapon zapowiada się nieźle.

  • Single: ?
  • Data premiery: TBA

Tej wiosny ciekawią mnie także nowe albumy AlunaGeorge, Gorillaz, Kings of Leon, Kygo czy The Kills – wiele z nich miało się ukazać już wcześniej, ale z różnych przyczyn premiery zostały przesunięte. A na jakie płyty Wy czekacie? Jakie krążki polecacie na tegoroczną wiosnę? Piszcie i polecajcie: musiclikeair@gmail.com (;

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s