Notka sportowa, czyli 15 utworów do biegania, tańczenia i pobijania rekordów

Przez mojego bloga wielokrotnie przewija się wątek muzyki słuchanej w trakcie treningu. W przypadku sportowej playlisty pozwalam sobie na lżejsze, bardziej znane brzmienia – to miejsce dla muzyki pop, R&B, trance’u, a nawet EDM. To gatunki, które już coraz rzadziej pojawiają się w mojej playliście, ale do utrzymania równego tempa ćwiczeń pasują idealnie. I coś w tym jest – naukowcy od lat przeprowadzają badania dotyczące wpływu słuchanej muzyki na jakość treningu i w wielu z nich potwierdza się jej pozytywny wpływ na osiągane wyniki. A zatem: oto 15 moich utworów do trenowania, rzeźbienia #nutellabody oraz do pobijania rekordów!

Ten wpis powinien pojawić się tu już dawno, dawno temu. Jeśli śledzicie mojego bloga, to z pewnością wiecie, że jestem bardzo silnie związana ze sportem – w przeszłości miałam do czynienia z aerobikiem, pływałam i grałam w tenisa; trenowałam także taniec towarzyski i miałam krótką przygodę z baletem. Dziś miejsce tańców turniejowych zajęły inne style, głównie dancehall i co nieco twerku; tegoroczną wiosną rozpoczęłam także przygotowania do półmaratonu. I sama się sobie dziwię, że nie zdecydowałam się na to, by profesjonalnie zająć się sportem – ale mam nadzieję, że wszystko jeszcze przede mną.

Tak, sport męczy, zostawia siniaki, powoduje zakwasy w takich miejscach, o których nie miało się pojęcia, że istnieją. Ale nic tak dobrze nie kształtuje charakteru, nie uczy dyscypliny i nie daje kopniaka, by iść do przodu z podniesioną głową – cokolwiek by się nie działo. Zakładajcie zatem buty, złapcie matę do ćwiczeń i odpalcie moją playlistę!

#1. Le1f, Wut

Utwór, którym bardzo często rozpoczynam trening – Wut jest prosty, ale żywy i energetyczny od pierwszej do ostatniej sekundy; doskonale sprawdza się na tanecznej rozgrzewce! Ciekawostka: remix tego utworu pojawił się w filmiku z serii The A-Z of…, tym razem przygotowanym wraz z marką Diesel. i-D wie, jak robić efektowne klipy!

#2. Medina, Addiction

Medina jest moją absolutną motywacją treningową numer jeden. Uwielbiam ją nie tylko za szczere teksty i świetną, taneczną muzykę, ale przede wszystkim za jej sportowego ducha – nawet figury mamy podobne. Kawałek Addiction zawsze dodaje mi energii podczas biegania: w sporcie rzeczywiście jest coś uzależniającego, ale jednocześnie dającego ogromne źródło siły.

#3. Phantogram, Don’t Move

Wręcz przeciwnie: move! Ten kawałek Phantogram uwielbiam od pierwszego posłuchania – prosty, ale pełen energii; indie / electropopowy, ale równie dobrze sprawdza się podczas treningu czy na poprawę humoru. Od razu chce się wyciągnąć buty i zrobić kilka kółek po parku!

#4. Grimes, Oblivion

Pierwszy utwór Grimes, z którym miałam styczność, i który wwiercił się w moją pamięć takt po takcie. Niezwykle rytmiczny, radosny i idealny do biegania; niezmiernie na liście moich ulubionych, sportowych kawałków!

#5. Marina and the Diamonds, Radioactive

Kto by pomyślał, że Marina Diamandis tak dobrze sprawdzi się w niemal EDM-owym, pełnym energii kawałku? Radioactive to dość wyjątkowy utwór w jej twórczości; jednocześnie to jedna z moich ulubionych piosenek tej artystki. Jest świetny do rozgrzewki i biegania, a przy tym utrzymuje równy rytm przez cały czas trwania. Odkąd usłyszałam go podczas koncertu w Brukseli, Radioactive jest stale obecny w mojej treningowej playliście!

#6. MS MR, Painted

Pierwszy utwór promujący album How Does It Feel szturmem zdobył listy przebojów, ale i zawędrował do mojego zestawu treningowych kawałków. Lubię duet MS MR za to nieco surowe, ale bardzo rytmiczne brzmienie – choć Painted brzmi raz szybciej, raz wolniej, to nie przeszkoda. Mi podczas biegania sprawdza się doskonale; jest i chwila na złapanie oddechu, i na bieg na pełnej!

#7. Era Istrefi, Bonbon

O takich utworach mam zwyczaj mówić: tańczyłabym! Na Erę Istrefi natrafiłam zupełnie przez przypadek – nigdy nie myślałam, że nieco dancehallowy kawałek może tak dobrze brzmieć w języku… albańskim. To mój absolutny numer jeden na wiosnę i lato, ostatnio słucham go bardzo często, a poza tym… jak ta dziewczyna się rusza! </3

#8. Chase & Status, Count On Me (feat. Moko)

Count On Me był pierwszym kawałkiem Chase & Status, który usłyszałam. Jest pełen żywego rytmu od pierwszej sekundy do ostatniej, od razu poprawia mi humor i kojarzy się z dobrymi chwilami w życiu. W dodatku jest świetnym kopem energetycznym podczas treningu – takie utwory lubię!

#9. Iggy Azalea, My World

Tak, jestem w teamie Iggy Azalei. My World był jej pierwszym utworem, na który natrafiłam i przyznaję, że nie od razu mi się spodobał – później jednak osłuchałam się z nim, a dziś nie wyobrażam sobie bez niego treningu. Ma świetny, zadziorny charakter, gangsterski klimat i bardzo równy rytm – dzięki temu świetnie się do niego biega.

#10. Beenie Man, Truck Load

Dancehall ma szczególne miejsce w mojej tanecznej historii – choć dla dziewczyn z towarzyskiego przeskok między stylami bywa dość trudny, ja nawet szybko sobie z nim poradziłam. Jamajskie rytmy pojawiły się w mojej playliście za sprawą Major Lazer, a potem Beenie Mana, Mr. Vegasa, Busy Signala, Konshensa, Vybz Kartela, RDX czy Spice. Uwierzcie mi, że dzięki dancehallowi (i patrząc na dziewczyny z Jamajki!) absolutnie pozbyłam się kompleksów – taką pewność siebie powinny mieć wszystkie kobiety.

#11. DMX, Where The Hood At

Bo z klasykami rapu się nie dyskutuje. Ten kawałek przywędrował do mnie dość niedawno, ale z miejsca został włączony do treningowej playlisty – bardzo lubię jego równy rytm i zadziorne brzmienie. I know how to get down, know how to bite, bark very little, but I know how to fight.

#12. Ray Foxx, Boom Boom (Heartbeat)

Bardzo sympatyczny i słoneczny kawałek na rozgrzewkę. Kilka lat temu usłyszałam go w radiu i od razu mi się spodobał – ma bardzo dobry, równy rytm i sympatycznie buja. Lubię też jego letni teledysk: choć klipy w podobnym stylu mają na swoim koncie np. WHTKD czy Swedish House Mafia, całkiem nieźle się go ogląda.

#13. M.I.A., Bring The Noize

M.I.A. to jedna z niewielu wokalistek, które robią wyjątkową muzykę, a jednocześnie nie boją się głośno mówić tego, co myślą. Wśród moich ulubionych utworów tej raperki znajduje się Bring The Noize – ten kawałek ma w sobie dziką energię, szalony rytm i doskonale nadaje się do biegania. Świetnie sprawdza się też jej ostatni utwór, Rewear It – przetestowany podczas tanecznej rozgrzewki, polecam!

#14. Skrillex, Rock N Roll (Will Take You To The Mountain)

Pierwszy w moim życiu interwał miał miejsce właśnie do tego kawałka. Po skończeniu treningu myślałam, że wypluję płuca, a nogi składały mi się jak u Pinokia, ale nigdy wcześniej nie czułam się tak dobrze. Nie ma co ukrywać – metaboliki dają w kość, ale jednocześnie dają mnóstwo energii. Skrillexa do tego typu treningów polecam bardzo, MLA.

#15. Ellie Goulding, Without Your Love

Podczas biegania uwielbiam ten moment, gdy wiem, że już ostatnie okrążenie. To ta chwila, w której zaciskam zęby i maksymalnie daję sobie w kość – nieodłącznie towarzyszy mi przy niej utwór Without Your Love. uwielbiam jego szybki, energetyzujący rytm – zresztą, niezwykle wysportowana Ellie jest dla mnie bardzo inspirującą kobietą i to w dużej mierze dzięki niej zaczęłam biegać. I nieważne, jak wiele razy mi się nie uda w życiu lub ile razy rozpadnie mi się bliska relacja. Without your love I’m getting somewhere.

Mam nadzieję, że spodobała się Wam moja sportowa piętnastka – jeśli chcielibyście posłuchać którejś z moich treningowych playlist, serdecznie zapraszam na Spotify. Znajdziecie tam m.in. kawałki do biegania, dancehallu czy aerobiku: miłego słuchania i wyrabiania formy – nie tylko na lato! 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s