Moja playlista: LIPIEC

Mści się na mnie niespisywanie Playlisty miesiąca na bieżąco. Wiele rzeczy mi umyka, o wielu albumach zapominam lub je pomijam. Postaram się jednak nadrobić zaległości z lipca i przybliżyć Wam tych artystów, których ostatnio słuchałam najczęściej. Co nowego usłyszałam podczas festiwali muzycznych, jakie utwory dostałam od Was? Oto dziesiątka kawałków i czwórka setów, od których nie mogłam się opędzić w tym miesiącu!

UTWORY

#1. Sascha Funke, Mango (album: Mango, 2008)

Nieprzespane noce i intensywne dwa dni podczas SeeBloggers sprawiły, że dopiero w powrotnej podróży pociągiem miałam chwilę dla siebie i dla muzyki. Na chybił trafił włączyłam którąś z moich technoplaylist, a pierwszym utworem był właśnie Mango – w jego przypadku nie muszę chyba mówić zbyt wiele. 7 minut subtelności i spokoju, podczas których po prostu odpływam.

#2. Coma, Missing Piece (album: In Technicolor, 2013)

Ale nie ta polska Coma. Ten utwór podpowiedział mi dj Spotify i przyznam, że byłam nim naprawdę zaintrygowana. O ile nie jestem wielką fanką chipmunk style, to w Missing Piece ten efekt brzmi całkiem nieźle. Piosenka ma rytm, ciekawą energię, nieoczywiste brzmienie. Mnie kupiła w 100%!

#3. Tusks, Torn (singiel: False, 2016)

W pewien sposób wierzę, że takie artystki jak Tusks trafiają do mnie właśnie w tych chwilach, kiedy najbardziej ich potrzebuję. Utwory tej młodej Brytyjki poznałam przez przypadek dzięki Soundcloudowi – jeśli lubicie BANKS, FKA twigs czy Vök, spodoba się Wam i Tusks.

#4. Steffi, Sadness (album: Panorama Bar 03, 2011)

Podobna zasada tyczy się utworów podesłanych mi przez bliskie osoby. Ten akurat dostałam od przyjaciółki, również w średnio wesołym momencie, i przyznaję, że słuchałam go przez cały dzień bez końca. W ogóle polecam całą składankę Panorama Bar 03 – sygnowana przez Ostgut Ton kompilacja jest tak miła i elektroniczno-subtelna, że od razu robi się człowiekowi lepiej na duszy. Jakkolwiek ciężko by nie było.

#5. Caribou, Leave House (album: Swim, 2010)

I jak tu nie uwielbiać Caribou? Cały album Swim to klasyk, przy którym można nie tylko radośnie pląsać, ale i prawdziwie stracić oddech – ja uwielbiam go od pierwszego przesłuchania, a szczególną słabość mam do utworu Leave House. Co tu dużo gadać: to wyjątkowa, radosna płyta, która sprawia, że od razu chce się tańczyć.

#6. M.I.A., Go Off (album: AIM, 2016)

Wiele osób uważa, że to Beyoncé jest królową branży muzycznej. Moim zdaniem korona należy się M.I.I. – tamilska raperka powróciła w wyjątkowym stylu, a kawałek Go Off sprawił, że na jej nowy album czekam jak na mrowisku. Eklektyczny, kulturowy miks, doskonały rytm i porywające brzmienie: współpraca ze Skrillexem zdecydowanie się sprawdziła.

#7. Kungs, This Girl (singiel: This Girl, 2016)

Utwór, którego nie mogłam przestać nucić pod nosem podczas Audioriver! Jest tak pozytywny i pełen radosnej, tanecznej energii, że nic, tylko się bujać; choć w tym roku lato niestety nie rozpieszcza nas temperaturami, mamy ich namiastkę w postaci tego kawałka!

#8. Slam & MR V, Take You There (album: Soma Track Series vol.2, 2016)

Niekwestionowany król tegorocznego Audioriver oraz wielu setów i podcastów. Świetny, pulsujący solidną energią kawałek Take You There dosłownie wyrwał mnie z butów podczas seta Papy Svena, a następnie w Cities Tent. Solidny rytm, basu nie szczędzi, techno rączka sama chodzi – czego można chcieć więcej?

#9. Kölsch, Two Birds (album: 1983, 2015)

O ile poprzedni album Kölscha, 1977, uwielbiam od pierwszej sekundy do ostatniej, tak do 1983 jeszcze muszę się przekonać. Jest to krążek o wiele smutniejszy od debiutanckiego, niemniej jednak moją uwagę przykuł utwór Two Birds: wyłapałam go podczas Audioriver i od tamtego czasu chodzi za mną bez końca. Polecam szczególnie na długą trasę samochodem, bo sprawdza się doskonale!

#10. Throwing Snow, Paint By Numbers (singiel: Lumen, 2015)

Spokojne zakończenie podsumowania to Throwing Snow. O ile do tej pory znałam tylko jeden jego utwór (wyłowiony z playlisty Jamiego xx Lumen), to gdzieś na początku lipca przez przypadek trafiłam na Paint By Numbers… i z miejsca zrobiło się tak miło i przyjemnie. Ten brytyjski artysta ma w sobie to coś, które przyciągnęło moją uwagę; brzmi intrygująco zarówno jako producent własnych kawałków, jak i autor remiksów. W tym wspomnianą chwilę wcześniej Tusks!

SETY

#11. Open Sould Session: James le Roux

Bardzo spokojny i klimatyczny set, który odkryłam przez przypadek. Buszowałam akurat po Soundcloudzie w poszukiwaniu czegoś nowego i przyznaję, że znalazłam ciekawą porcję muzyki. Pierwszy podcast dla nowej, parysko-berlińskiej wytwórni Lowless nagrał James le Roux – szczerze polecam, bo to godzina z bardzo przyjemnym brzmieniem delikatnej elektroniki.

#12. Boiler Room: Dorian Concept Vienna Live Set

Jeden z moich ulubionych setów z Kotłowni ever! Dorian Concept odkryłam mniej więcej w drugiej połowie zeszłorocznego lata, a ten występ oczarował mnie od pierwszego przesłuchania. Uwielbiam album Joined Ends – ten materiał fantastycznie brzmi na żywo, a podczas boilerroomowego występu wypadł z cudowną, pulsującą energią!

#13. Electronic Groove: Matthias Meyer

Podcasty dla Electronic Groove mają na swoim koncie liczni producenci elektronicznej sceny. Przyznaję, że trudno jest przesłuchać je wszystkie, ale czasami jakaś perełka wpadnie mi w ucho – bardzo spodobał mi się set Matthiasa Meyera, rezydenta berlińskiego klubu Watergate oraz czołowego artysty wytwórni Liebe*Detail. To bardzo przyjemna i spokojna godzina wypełniona bogatymi brzmieniami, na wieczór idealna!

#14. An On Bast LIVE @ Fusion Festival 2016

Last but not least! Ta wrocławska producentka jest mi bardzo dobrze znana i za każdym razem z przyjemnością słucham jej setów – na początku czerwca An On Bast wystąpiła na słynnym, niemieckim festiwalu Fusion. I, jak słychać, naprawdę dała czadu, bo jej live act spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem – możecie posłuchać go na jej Soundcloudzie. Brawo, Anna, to był bardzo dobry występ! 😉

Jak wyglądały Wasze playlisty w tym miesiącu? Jakich artystów słuchaliście najczęściej i kogo możecie polecić? Śmiało, podsyłajcie maile! 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s