Folk, metal i demony – Żywiołak zagrał w Poznaniu!

Do Poznania przybyli ze strzygami, wiłami i innymi mrokami słowiańskiej demonologii. Członkowie grupy Żywiołak kolejny raz udowodnili, że z muzyki folk i ciężkiego, rockowego brzmienia potrafią stworzyć mieszankę wybuchową! Podczas niedzielnego koncertu w klubie Pod Minogą zaprezentowali się w doskonałej formie i nie obyło się bez solidnego pogo – a wszystko to na cześć Swarożyca!

(relacja ukazała się na All About Music w październiku 2016)

W pewien sposób ten koncert był dla mnie wyjątkowy. Po raz pierwszy usłyszałam Żywiołaka na żywo jakieś 7-8 lat temu, mniej więcej w czasach liceum – wtedy zespół występował w zupełnie innym składzie i jeszcze nie był aż tak rozpoznawalny, jak teraz. Można powiedzieć, że od tamtego czasu jednocześnie zmieniło się wiele i niewiele: dziś grupa może pochwalić się o liczniejszą dyskografią, nowymi muzykami w swoich szeregach i bogactwem brzmień. Co pozostało bez zmian? Zdecydowanie energia i pasją, jaką mają w sobie członkowie grupy – koncerty Żywiołaka słyną z folkowego ognia na scenie i nie inaczej było podczas poznańskiego koncertu w klubie Pod Minogą. Zespół przyciągnął do siebie fanów folkowo-rockowego grania – choć koncertowa powierzchnia klubu Pod Minogą nie należy do największych, zapełniła się dosłownie do ostatniego wolnego miejsca. Potwierdza to tylko fakt, że Żywiołak wyrobił sobie rozpoznawalną markę w skali naszego kraju i godnie reprezentuje scenę alternatywną.

Jak brzmi Muzyka psychoaktywnego stolema? Można się głowić, co też kryje się pod tą nazwą, ale znacznie lepiej jest wybrać się na koncert Żywiołaka i poznać ją na żywo. Zespół zrobił na mnie spore wrażenie, zarówno pod względem muzycznym, jak i samej atmosfery: dawno nie miałam okazji poczuć takiej energii ze sceny i tak dobrze bawić się wśród folkowego pogo! Pochwalę również współbrzmienie wokalistek, Wiktorii Kwiatkowskiej i Emilii Zbierskiej – w ich głosach mieszkają nie tylko piękne, kobiece wokale, ale i wszystkie uśpione wiły, strzygi i inne słowiańskie demony!

Wybór utworów podczas poznańskiego koncertu oceniam jako bardzo dobry: zespół zgrabnie połączył najnowszy materiał (np. Skrzeble, Żona i Ksiądz) z tym nieco starszym – z przyjemnością usłyszałam ponownie utwory Oj Jana Jana Kupała, Epopeja Wandalska, Żywiołak czy Femina. Grupa zaskoczyła mnie nie tylko brzmieniem nowego materiału z najnowszej EP-ki, ale i włączeniem do swojego repertuaru melodii pochodzących np. z Bliskiego Wschodu. Brzmienia rodem ze słowiańskiego folkloru to chleb powszedni Żywiołaka, ale w połączeniu z tymi orientalnymi… Utwór Og to prawdziwa petarda; jak zapowiedział Robert Jaworski, takie brzmienia pojawią się na kolejnym albumie, więc z tym większą niecierpliwością czekam na ten krążek!

Najmocniejsze momenty koncertu w Poznaniu? Świdryga i Midryga oraz Czarodzielnica, podczas których rozpętało się prawdziwe, folkowe pogo – takie rzeczy tylko podczas koncertów Żywiołaka! Świetnie brzmiały również partie instrumentalne: czadu dali basista Kamil Strzyżewski, grający na lirze korbowej Robert Jaworski i chyba najbardziej energetyczny i nieprzewidywalny perkusista, jakiego w życiu widziałam, czyli Michał Stawarz! Pięknie zabrzmiał utwór Rowokół – melodia zaczerpnięta z ksiąg Oskara Kolberga to kolejny punkt koncertu, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie mogę też wspomnieć o świetnej, drugiej części kultowej Nocy Kupały: pokuszę się nawet o tezę, że chyba jest lepsza, niż oryginał… Choć w sumie każda z nich ma w sobie coś wyjątkowego.

Czy czegoś podczas koncertu Żywiołaka mi zabrakło? Prawdę mówiąc, niewiele – dużym sentymentem darzę piosenki Wojownik i Noc Kupały, ale w obliczu tak dobrej selekcji utworów do poznańskiego koncertu wcale nie odczułam ich braku. A poza tym atmosfera koncertu była jedyna w swoim rodzaju: czy spodziewalibyście się, że podczas folkowego występu w tłum ruszą „wędrujące ciała”? Takie rzeczy tylko na koncertach Żywiołaka – SLAVA!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s