Recenzje: ATB – neXt

Czy dziś w ogóle słucha się jeszcze trance’u? Pytanie to stawiam w dość przewrotny sposób: ten gatunek elektroniki święcił największe triumfy na przełomie lat 90. i 2000, ale teraz też znajduje swoich sympatyków. Choć dziś znajdziemy w nim EDM-owych brzmień, klasycy trance’u wciąż mają się dobrze i nagrywają nowe płyty – 2017 rok to m.in. powrót ATB. neXt, dziesiąty studyjny album w dorobku niemieckiego producenta, to całkiem udany materiał. I przyznaję to nawet jako EDM’owy sceptyk.

(recenzja ukazała się w kwietniu 2017 na All About Music)

Oczywiście, że znam ATB z czasów debiutu i początków kariery. Oczywiście, że z pewną nostalgią wspominam 9PM (Til I Come), The Fields of Love, Hold You czy I Don’t Wanna Stop, a dziś bardzo tęsknię za tymi klasykami trance’u. Mój pierwszy kontakt z bardziej taneczną elektroniką to właśnie takie brzmienia i nawet po upływie dekady miło się do nich wraca… i bardzo za nimi tęskni. Rozumiem jednak, że trance raczej ma już swoje najlepsze momenty za sobą – a może raczej: obrał nowy kierunek w postaci electronic dance music. Przez jednych uwielbiana, przez innych krytykowana i wyśmiewana, EDM święci teraz największe triumfy i szturmem zdobywa listy przebojów. Jak w takiej sytuacji radzą sobie klasycy trance’u?

Jeśli spojrzeć na ATB, to wciąż pozostaje on jednym z najciekawszych i najprężniej działających przedstawicieli tego gatunku elektroniki. I on wyczuł bardzo silny EDM-owy trend w muzyce, ale nie zamierzał przestać robić muzyki: wciąż nagrywa nowe kawałki i mixy (m.in. dla kultowego A State Of Trance), łącząc najbliższe sobie brzmienia z tym, co obecnie na topie. Kto jak kto, ale Andre Tanneberger zna się na tym jak nikt inny w świecie trance.

Album neXt to 25 (!) utworów, które wyraźnie dzielą płytę na dwie części: pierwsza to ta bardziej taneczna, EDM-owa stylistyka, druga zaś – spokojniejsza, z całkowicie instrumentalnymi kompozycjami. W przeważającej ilości są to utwory całkiem udane, zachowujące styl Tannebergera i zgrabnie łączący się z popularnymi obecnie tendencjami. Z przyjemnością słucha się np. Pages, If It Takes All Night czy I’m Here. Pozytywnie zaskoczyły mnie utwory, w których ATB pozostał przy delikatniejszych trance’owych klimatach – jednym z najlepszych, najbardziej słonecznych momentów płyty jest Message Out To You oraz Breach. Co zaś mnie nie zachwyciło? To m.in. Stay With Me – jest spokojniejszy, ale raczej nie wyróżnia się niczym na tle innych utworów. Ot, słucha się dobrze, ale bez szału; podobne odczucia mam co do Remember When, Heart of Stone i Flash X.

Największe zaskoczenia krążka neXt? Ja wskazałabym dwa: fakt, że ATB wciąż reprezentuje wysoki poziom (nawet po latach obecności na scenie muzycznej) oraz instrumentalne utwory, które umieścił na nowym albumie. Druga część płyty to niemal 10 spokojniejszych, bardzo subtelnych kompozycji, za które wielki plus – za takie właśnie brzmienia przed laty pokochałam Tannebergera i dziś brzmią one równie dobrze. Bardzo podoba mi się to, że ATB pozostawił niektóre z nich w surowej, niemal nietkniętej obróbką wersji (np. Back Home), bo dzięki temu utwory ma w sobie wyjątkową magię. Z równie dużą przyjemnością słuchało mi się Route 66, Faith, Green Sand czy Time – szczególnie ten ostatni oceniam bardzo wysoko.

O ile jestem wielką fanką muzyki ATB z początkowych lat, z ciekawością podeszłam do jego nowych nagrań. Plus za to, że wciąż robi muzykę i chce się rozwijać; wyczuwa trendy i włącza je do swoich utworów. Choć do mnie bardziej dotarła ta spokojniejsza część, z ciekawością posłuchałam też tej bardziej tanecznej. I jeśli muzyką można odczarować tę bardzo niewakacyjną pogodę za oknem… to myślę, że album neXt ma spore szanse tego dokonać!

ATB, neXt

2017 / Magic Records

Ocena MLA: 6.0 / 10

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s